Dalekie trasy lubią wyciągać na wierzch zaniedbane przeglądy. Szczególnie latem przy upałach i zimą przy mrozach — dwa momenty, kiedy zaległości w serwisowaniu auta dają o sobie znać najgłośniej.
Opony — ciśnienie i stan. Niedopompowane opony to nie tylko wyższe zużycie paliwa, ale też ryzyko przegrzania przy dużych prędkościach. Sprawdź też koło zapasowe — wielu kierowców odkrywa na miejscu zdarzenia, że koło zapasowe ma zero bar. Bieżnik poniżej 3 mm na daleką trasę to ryzyko, nie oszczędność.
Płyny — olej silnikowy, płyn hamulcowy, płyn chłodniczy, płyn do spryskiwaczy. Olej sprawdzaj na zimnym silniku lub kilka minut po wyłączeniu. Płyn hamulcowy ma termin ważności — co 2 lata wymaga wymiany niezależnie od przebiegu, a stary płyn pochłania wilgoć i traci właściwości właśnie wtedy kiedy go potrzebujesz najbardziej.
Oświetlenie — obejdź auto przed wyjazdem. Przepalona żarówka to mandat i spora niewidoczność dla innych kierowców nocą.
Do torby: trójkąt, kamizelka odblaskowa, apteczka, kable rozruchowe i naładowany powerbank. Jeśli coś pójdzie nie tak — 500 624 222 działa całą dobę.